eFtowiczka w Oromia Coffee Farmers Cooperative Societies Union

Etiopia, Addis Abeba – 26.09.2007, 16 Meskerem 2000 roku etiopskiego

Zaczynam poszukiwania Ato[1] Tadesse Meskela - bohatera filmu Black Gold i prezesa Uni Producentów Kawy Oronia, bo skoro jestem w Addis to czemu mam nie spróbować na własne oczy zobaczyć jak to wszystko wygląda.

Dla niewtajemniczonych w Etiopii nie funkcjonuje coś takiego jak adres pocztowy. Owszem, są nazwy większych ulic, ale numery domów to już abstrakcja. Położenie jakiejś instytucji określa się za pomocą okoliczników miejsca: akebabi – w pobliżu i fit le fit – naprzeciwko. W sieci światowej znajduję, że OCFCSU mieści się akebabi Ghion Hotel.

No to w drogę. Po godzinie biegania z piętra na piętro jakiegoś budynku, po zadaniu kilkunastu pytań, po przejściu w te i we w te razy tysiąc, na ulicy jakiś człowiek daje mi po prostu numer telefonu komórkowego do Ato Tadesse. Thank You Etiopia – tak to właśnie u nich działa. Zawsze znajdzie się ktoś kto ci pomoże.

No to dzwonię z pewną taką nieśmiałością, a przemiły przez telefon Ato Tadesse umawia się ze mną na następny dzień w biurze Unii i dokładnie opisuje mi gdzie mam się udać – akebabi Global Hotel tym razem.

Podniecona następnego dnia ruszam na spotkanie. Właściwie jest nas 2. Katie Monk – nowo poznana koleżanka z WB trudni się dziennikarstwem, jej koledzy reżyserowali Black Gold więc może coś napisze.

Biuro OCFCSU mieści się w, można powiedzieć domu jednorodzinnym. Schludny, bez przepychu, kolorowy. Takie małe biuro. Od razu na wejściu dostajemy kawę z Oromii – pyszności. Przypadkiem trafiamy też na imprezę biurową. Księgowy OCFCSU skończył studia – jest co oblewać. Szkoda tylko, że nic nie rozumiem, bo nie mówią po amharsku a w oromija.

Potem Ato Tadesse ma już czas tylko dla nas i przez bitą godzinę opowiada nam o swojej Unii, o sobie, o planach.

OCFCSU powstała w 1999 roku. Już 5 lat wcześniej Ato Tadesse zaczął realizować swoją wizję tworzenia spółdzielni produkcyjnych. Wszystko to działo się na bazie byłych - post komunistycznych ( tak, tak Etiopia też miała swoich towarzyszy, proletariuszy i jedynego słusznego wodza – Mengistu Hajle Marjama) spółdzielni.

Na początku Ato Tadesse i jego współpracownikom udało się przekonać do swojego pomysłu 22 tysiące rolników. To i tak bardzo dużo. Ale niesamowite jest to, że w ciągu 8 lat liczba rolników – producentów kawy wzrosła do prawi 103 tysięcy. Jeśli dodamy do tego rodziny tychże rolników, to robi nam się niemała grupa ludzi, dla których kawa jest podstawą bytu.

Na początku Ato Tadesse w ogóle nie wiedział, że istnieje coś takiego jak Sprawiedliwy Handel. Będąc w Europie i promując kawę swoich rolników ktoś podsunął mu pomysł z SH. Wystąpił o certyfikat, przyjechali z FLO, obejrzeli 8 spółdzielni i okazało się, że nie muszą się nawet zbytnio dostosowywać do zasad FT bo już są FT. Demokratycznie zarządzane spółdzielnie, zrzeszające dobrowolnie przystępujących do nich rolników powstawały według zasad Internetional Co-opertive Alliance. Teraz wszyscy rolnicy Unii, ich rodziny i dzieci wiedzą co to FT – mają szkolenia, prelekcje, każda powstająca szkoła czy stacja wody pitnej jest ometkowana.

 

Własnością unii jest 55 tłoczni, 15 łuskowni i 70 magazynów – nie znam fachowych nazw na te tłocznie i łuskownie

l Kawy uprawiana w rejonie Oromii: Sidamo, Yirgacheffe, Nekemte

l Kawy OCFCSU są organiczne, fair trade’owe

l Produkcja całkowita – 129 445 ton, areał upraw – 213 338 ha, z czego 70 056 ha ma certyfikat organicznych

l Alokacja zysków netto – 70% spółdzielnie ( z czego 50% przekazywana jest na opiekę, mecenat, a 20% do podziału) – 30% rozwój, inwestycje, usługi socjalne, rezerwy

l 6000 dzieci korzysta z 5 szkół jakie zostały wybudowane od 2002 roku ze środków przeznaczonych na rozwój członków spółdzielni. Obecnie w trakcie budowy są 2 gimnazja.

l Powstało 5 ośrodków zdrowia oraz 23 stacje wody pitnej – wybudowane przez głównego kupca kawy OCFCSU – Dean’s Bean ze Stanów Zjednoczonych

Standardy SH/FT dla kawy z Afryki 2006/2007:

  1. Organizacje producenckie otrzymują gwarantowaną cenę minimalną 1,21 USD/funt za obrabianą metodą mokrą arabikę
  2. FT Premium w wysokości 10 centów/funt jest dodatkiem do ceny i jest zagospodarowana przez spółdzielnie na wydatki socjalne i inwestycje oraz rozwój społeczności.
  3. Producenci są zrzeszeni w organizacjach dobrowolnie i oni sami nimi zarządzają
  4. Standardy ekologiczne zabraniają używania jakichkolwiek chemikaliów w procesie produkcji.
  5. Organizacje producenckie mogą otrzymać pro-eksportowe kredyty. Na żądanie mogą otrzymać do 60% ceny przed sfinalizowaniem zakupu.
  6. Decyzje w organizacjach zapadają w sposób demokratyczny. Każdy ma prawo do głosu.

Sam Ato Tadesse to przewspaniały, mega-pozytywny, emanujący dobrą energią człowiek. Ujmujący, czarujący, otwarty, słuchający, wyrozumiały, szczery – można tak bez końca. Na koniec mówi nam, że w poniedziałek jeśli chcemy zabierze nas na plantację – a ja niedzielę wylatuję – ale następnym razem…….


Ato Tadesse opowiada o OCFCSU

OCFCSU świętuje ukończenie studiów przez jednego z pracowników


 

[1] Ato to określenie Pan w Etiopii. Tak należy zwracać się do ludzi starszych, szanowanych, albo po prostu do kogoś kogo się nie zna.


5 Responses to “eFtowiczka w Oromia Coffee Farmers Cooperative Societies Union”

  1. Michal Says:

    Hej, mam pytanie
    czy to nie blad, ze 125 ton kawy zarobili 251$?
    wychodzi 2$ za tone………….na dodatek jak rozumiem w FT……a nizej pisze, ze jednak 1,21$ za funt…

  2. daria Says:

    A słuszna to uwaga. Musze to sprawdzić.
    A 1,21 za funt dostają w roku 2006 - tak mówi raport FLO z 2006 roku właśnie. Sprawdzam i poprawiam.
    dzięki

  3. StopEPA Says:

    a ja mam obserwacje: ciekawe czy ta Coca - Cola na stole to najnowsza FT opcja dla swiadomych konsumentow? ;)

  4. daria Says:

    Zauwazyłaś/eś :). Czekałam aż ktoś zrobi komentarz do tego - specjalnie dałam takie zdjęcie. Nie możemy dać się zwariować. W Etiopii nie można wejść do marketu ( w Addis jest ich kilka - reszta to tzw kioski ruchu) i wybierać pomiędzy Tymbarkiem, Hortexem i 10tka innych producentów soków. Napoje bezalkoholowe to głównie: woda, koka, fanta, mirinda, pepsi. Take it or leave it.
    Ich bycie świadomym konsumentem polega na minimalizowaniu zakupów i nie szkodzeniu innym. Daleko im jeszcze do społeczeństwa konsumpcyjnego więc ja im tą kolę czy fantę wybaczam :) Diversity rules.

  5. Doodee Says:

    Thanks for sharing

Leave a Comment