Dzień bez kupowania!

Już w tą sobotę 24 listopada Dzień bez Kupowania czyli coroczny mini-detoks, okazja do krytycznego spojrzenia na swoje zakupowe przyzwyczajenia. Dlaczego warto chociaż tego dnia wyjść z domu bez portfela, omijać z daleka sklepy i darować sobie płatne rozrywki jak kino czy wyjście do knajpy?

Po pierwsze, żeby poczuć na sobie, jak jest nam z tym trudno. Myślisz sobie: jeden dzień? To banalne! Spróbuj.

Po drugie, żeby przypomnieć sobie, jak fajnie jest ugotować obiad w domu, pachnący, gorący i taki jak lubisz, pójść na spacer łapać ostatnie promyki słońca, przytulić się do kogoś, pograć we frisbee, usiąść na parapecie z książką, poplotkować z babcią nad filiżanką kawy i mnóstwo innych. Dla każdego coś miłego i wszystko za free.

Po trzecie, żeby móc na spokojnie zadać sobie kilka ważnych pytań i zacząć szukać na nie odpowiedzi. Nie wierzę, że nie zdarzyło się Wam chociaż raz kupić sobie prezentu na smutne dni, pójść do sklepu po gazetę i wrócić z torbą pełną bzdur, kupić trzy butelki wina, żeby dostać czwartą w promocji. Czy to źle? Jasne, każdy ma prawo kupić sobie prezent, kiedy ma na to ochotę, ale czy każdego z tych wyborów dokonaliśmy świadomie? Gdzie kończy się nasza wolność a zaczyna manipulacja? Ile rzeczy wrzuciliśmy do koszyka nudząc się w kolejce do kasy? Ile razy kupiliśmy produkt reklamowany przez kogoś, kto nam się podoba? Lubimy myśleć, że nas to nie dotyczy, że nabierają się zawsze inni. Naprawdę?

W sobotę portfele zostawiamy w domu i wychodzimy na ulice: włóczyć się po podwórkach, pikietować pod Złotymi Tarasami i grać w nogę. W Krakowie na spotkanie zaprasza Polska Zielona Sieć (http://www.ekonsument.pl/news/dzien-bez-kupowania-113.html), w Warszawie świętuje i manifestuje CIA (http://cia.bzzz.net/warszawa_dzien_bez_kupowania_0), a w ramach tego w niedzielę o 14 w Infoszopie na Targowej 22 eFTe w osobie Kasi opowiada o sprawiedliwym handlu. Do zobaczenia!

Leave a Comment