Etiopia certyfikuje swoją kawę!
Wiadomość z ostatniej chwili od naszej wspaniałej eftowiczki, Darii, prosto z Etiopii!!!
Trzy najbardziej znane i najlepsze gatunki etiopskiej kawy, czyli Harer,
Sidamo i Irgaczeffe będą miały swoje własne logo. Jest to efekt umowy
jaka Etiopia podpisała z 14 nowymi palarniami kawy i dystrybutorami kawy
na konferencji Specialty Coffee Association w Stanach Zjednoczonych. W
tej chwili liczba firm, które przyjęły podobne ustalenia sięgnęła 80. Na
mocy uzgodnień każda z firm zobligowana jest do oznaczania 3 gatunków
kawy na swoich produktach. A wszystko po to by konsument pijąc kawę z
Etiopii czuł się wyjątkowo. To pierwsza taka inicjatywa etiopska. Ma ona
na celu podnieść reputację etiopskiej kawy i budować pozytywne
skojarzenia: tak jak rosyjski kawior, czy cygara kubańskie, i przelamać
dotychczasowe stereotypy Etiopii jako kraju suszy i głodu.
Walka o logo trwała kilka lat i angażowała rząd etiopski, Oxfam WB,
Starbucks i Narodowe Zrzeszenie Kawy oraz sprzedawców hurtowych,
detalicznych, palaczy. Juz w zeszłym roku, po słynnej kłótni ze
Starbucksem na mocy ugody największą siec kawowa zobowiązała się do
oznaczenia 3 gatunków etiopskiej kawy. Był to przełom, ale przez rok
Starbucks nie zdecydował jak i czy w ogóle będzie używał logo. Teraz
Etiopia ułatwiła sprawę tym, którzy zastanawiali się jak metkować
etiopska kawę.
Oxfam szacuje, ze logo zwiększy dochód Etiopii z handlu kawa o co
najmniej 75 milionów USD rocznie.




Dodaj komentarz!