fairtrade
Czym jest sprawiedliwy handel?
Sprawiedliwy handel to partnerstwo w handlu, opierające się na dialogu, przejrzystości oraz szacunku, które dąży do większej równości w handlu międzynarodowym. Przyczynia się do zrównoważonego rozwoju krajów Globalnego Południa przez oferowanie lepszych warunków handlowych rolnikom, utrzymującym się z uprawy kawy, herbaty, kakao i innych produktów rolnych, które potem trafiają na zachodnie rynki.
Konsumentom w krajach wysoko rozwiniętych, też w Polsce, sprawiedliwy handel pozwala kupować produkty, które gwarantują, że ludzie, którzy pracowali przy ich powstawaniu byli uczciwie traktowani i wynagradzani.
Dlaczego potrzebny jest sprawiedliwy handel?
Świat pełen jest nierówności, które ciągle się pogłębiają. Mieszkając w dostatniej (naprawdę!) Polsce, często nie wiemy lub nie pamiętamy, że w wielu krajach Globalnego Południa – Afryki, Azji, Ameryki Środkowej i Południowej – miliardy ludzi żyją w ubóstwie. Szacuje się, że na świecie 2,7 mld ludzi żyje za mniej, niż 2 dolary (6 zł) dziennie, a ponad 120 mln dzieci nie chodzi do szkoły.
Problem ten jest tylko pogłębiany przez światowy handel nastawiony na maksymalizację zysków, która często oznacza nieuczciwe traktowanie i wykorzystywanie pracy ludzi w krajach Globalnego Południa. Dotyczy to zwłaszcza produkcji kawy, herbaty, kakao, bananów i innych produktów, które uprawiane są przez drobnych rolników w krajach Globalnego Południa i kupowane na wielką skalę przez zachodnie firmy. Drobnym producentom trudno jest wynegocjować dobre warunki z wielkimi, międzynarodowymi firmami, więc zdani są na ich dobrą wolę.
Często kończy się to tak, że rolnicy dostają tak niską cenę za swoje produkty, że nie są w stanie utrzymać z tego ani siebie ani swojej rodziny. Nie stać ich na posyłanie dzieci do szkoły ani na godne życie. Na przykład, producenci bananów w Ameryce Środkowej dostają średnio tylko 1-2% ceny, jaką my płacimy za banany w sklepie, a ok. 50% to zysk zachodniego dystrybutora. Przeciętny rolnik uprawiający kawę otrzymuje obecnie mniej niż 1% ceny filiżanki kawy w kawiarni i około 6% ceny paczki kawy w supermarkecie! Większość tego, co płacimy trafia do kieszeni czterech największych koncernów spożywczych (Nestle, Procter&Gamble, Sara Lee i Kraft) lub międzynarodowych sieci kawowych, które notują rekordowe zyski, podczas gdy rolnicy często zmuszeni są sprzedawać swoje plony poniżej kosztów produkcji.
Nieuczciwe zasady międzynarodowego handlu mogą stanowić przeszkodę dla rozwoju krajów Globalnego Południa, ale jednocześnie to właśnie handel może wydźwignąć wiele społeczności z ubóstwa. Szacuje się wzrost udziału Afryki, Azji Południowo-Wschodniej i Południowej oraz Ameryki Łacińskiej w światowym eksporcie tylko o 1% pomógłby wyjść z ubóstwa 128 mln ludzi. W samej Afryce wygenerowałoby to dodatkowe 70 mld dolarów, czyli prawie 3 razy więcej niż cała międzynarodowa pomoc dla tego kontynentu.
Od czego się zaczęło
Próby stworzenia alternatywy dla tradycyjnego handlu pojawiały się w Europie Zachodniej już w latach 40, a na większą skalę zaczęło to funkcjonować w latach 60, w okresie pojawienia się słynnego hasła „Trade not Aid”, wzywającego do rozwijania relacji handlowych z Ameryką Łacińską i Afyką jako najlepszej recepty na rozwój tej części świata. Pierwsze takie inicjatywy pojawiały się przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i Holandii. Początkowo sprowadzano głównie rękodzieło, rozprowadzane często przez organizacje kościelne.
Począwszy od lat osiemdziesiątych, coraz większe znaczenie zyskiwały produkty spożywcze, m.in. gwałtownie taniejąca wtedy kawa, które były podstawowym źródłem dochodów dla krajów Południa. Prawdziwym przełomem w historii ruchu było jednak opracowanie systemu certyfikacji, który pozwolił na wprowadzenie produktów wyprodukowanych w ramach sprawiedliwego handlu do masowej dystrybucji. Dzięki stworzeniu jasnego zestawu standardów, których spełnienie było warunkiem umieszczenia na produkcie odpowiedniego znaku graficznego, konsumenci mogli mieć gwarancję, że to co kupują, rzeczywiście zostało wyprodukowane w sposób etyczny.
Pierwsza wersja znaku certyfikującego kawę sprzedawaną na zasadach sprawiedliwego handlu została stworzona w Holandii w 1988 r. Od tego czasu rozwijane były standardy dla innych produktów i ujednolicany system różnych organizacji zajmujących się sprawiedliwym handlem. W 1997 roku powstało FLO (Fairtrade Labelling Organizations International) – platforma skupiająca organizacje zjamujące się certyfikacją w ramach sprawiedliwego handlu. Dzięki FLO udało się ujednolicić standardy, którymi posługiwały się różne organizacje i wprowadzić wspólną wersję graficzną znaku.
Obecnie nadal istnieje wiele różnych organizacji zajmujących się szeroko pojętym sprawiedliwym handlem, ale najbardziej rozpoznawalnym znakiem stał się niewątpliwie znak FLO. Poza kawą, opracowane zostały standardy dla kilkunastu innych produktów, a ich lista stale rośnie.
Jak działa system sprawiedliwego handlu?
Produkty takie jak kawa, herbata, kakao etc. mogą uzyskać certyfikat, jeśli spełniają szczegółowe kryteria, które są wyznaczane i kontrolowane przez organizacje zrzeszone w międzynarodowym stowarzyszeniu Fairtrade Labelling Organizations International (FLO) oraz związaną z nim, ale niezależną w swoich działaniach, firmę FLO-Cert. Ta druga instytucja zajmuje się przyznawaniem certyfikatów producentom i importerom FT.
FLO (Fairtrade Labelling Organizations International) jest stowarzyszeniem i działa na zasadzie non-profit. Jest otwarte dla inicjatyw certyfikujących sprawiedliwy handel (Fairtrade Labelling Initiatives) i sieci producentów (Producer Networks). Obecnie zrzesza 20 inicjatyw certyfikujących i 3 sieci producenckie. Znak Fairtrade jest własnością FLO i pozostaje chroniony przez 20 inicjatyw ceryfikacyjnych wchodzących w skład organizacji.
Inicjatywy certyfikujące (Labelling Initiatives) to krajowe organizacje, które przyznają firmom licencję na używanie znaku Fairtrade na konkretnych produktach i promują ideę sprawiedliwego handlu w swoim kraju.
Sieci producenckie (Producer Networks) zrzeszają przedstawicieli spółdzielni i unii zajmujących się produkcją towarów sprzedawanych w ramach sprawiedliwego handlu. Obecnie istnieją trzy sieci producenckie reprezentujące trzy regiony: Afrykę, Amerykę Łacińską i Azję Południową i Południowo-Wschodnią.
Do ruchu sprawiedliwego handlu należy też inna ważna organizacja - IFAT (International Fair Trade Association). IFAT nie należy bezpośrednio do struktur Fairtrade, ale związany jest szerszym pojęciem sprawiedliwego handlu (fair trade, w odróżnieniu od Fairtrade, która to nazwa jest zarezerwowana dla systemu stworzonego dookoła FLO). IFAT zrzesza producentów i dystrybutorów sprawiedliwego handlu, przyznając im znak FTO (Fair Trade Organization). Organizacje należące do IFAT sprzedają nie tylko produkty rolne, ale też rękodzieło, ubrania etc.
Postawowe standardy sprawieliwego handlu to:
- cena minimalna Fairtrade (Fairtrade Minimal Price) To ustalona z góry minimalna cena, jaką rolnik dostanie za swoje plony. Cena może być wyższa, ale nie niższa od tej kwoty. Dzięki temu rolnicy są pewni, że cena pokryje koszty produkcji i wystarczy na godne życie.
- premia na rzecz społeczności lokalnej (Fairtrade Premium) Spółdzielniom co roku wypłacana jest specjalna premia. Rolnicy zrzeszeni w spółdzielni demokratycznie podejmują decyzję, co zrobią z premią. Często za premię budowane są szkoły, wyposażane przychodnie etc.
- możliwość pre-finansowania Spółdzielnie mogą dostać zapłatę lub jej część z góry, jeśli zgłoszą taką potrzebę. Ułatwia im to utrzymanie ciągłości produkcji, zwłaszcza w okresach mniejszych zbiorów.
- umowy długoterminowe Pomiędzy rolnikami a kupcami kawy podpisywane są długoterminowe umowy, dzięki którym rolnicy są w stanie zaplanować inwestycje i przedsięwzięcia na przyszłość.
- produkcja odpowiedzialna społecznie i ekologicznie
Sprawiedliwy handel kieruje się wysokimi standardami jeśli chodzi społeczną odpowiedzialność producentów i importerów. Wykluczona jest praca dzieci i praca niewolnicza, promowana są równouprawnienie oraz ochrona grup zagrożonych wykluczeniem społecznym. Obowiązują również wysokie standardy ekologiczne, związane m.in. z zakazem użycia szkodliwych pestycydów i innych środków chemicznych.
Sprawiedliwy handel w działaniu
Przez ostatnich sześć lat ceny kawy pozostawały poniżej kosztów produkcji, sprawiając, że życie uprawiających ją rolników było niesłychanie trudne. W tym czasie rolnicy należący do KNCU, dużej unii spółdzielni w Tanzanii, sprzedając tylko część swojej kawy w ramach sprawiedliwego handlu, mogli utrzymać siebie i swoje rodziny oraz zachować produkcję na niezmienionym poziomie.
Członkowie spółdzielni Coocafe w Kostaryce sprzedają 40% produkowanej przez siebie w kawy ramach sprawiedliwego handlu. Dzięki dodatkowym dochodom mogli otworzyć zakład przetwórczy i teraz sprzedają własną kawę paloną i mieloną, co dostarcza im dodatkowego dochodu.
W Republice Dominikany już 9 tysięcy rolników uprawiających kakao użyło premii ze sprzedaży swoich plonów w ramach sprawiedliwego handlu, żeby przestawić się na uprawę organiczną. Jest to korzystne nie tylko dla środowiska naturalnego, ale również dla rolników, którzy teraz mogą uzyskać lepszą cenę za produkowane przez nich kakao.
Grupa 133 rolników uprawiających banany w Kolumbii uruchomiła program ochrony środowiska, który obejmuje sadzenie drzew, utylizację opakowań plastikowych i zbiórkę odpadów komunalnych.
Pewna spółdzielnia kawowa w Gwatemali użyła premii ze sprawiedliwego handlu, żeby otworzyć przychodnię i aptekę, odpowiadając na potrzeby lokalnych rolników i ich rodzin.
Sprawiedliwy handel na świecie
Sprawiedliwy handel stanowi nadal mniej niż 1% światowego handlu, ale rozwija się szybko, zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. W 2007 roku produkty ze znakiem Fairtrade były dostępne w ponad 60 krajach. Już ponad 20% kawy sprzedawanej w Wielkiej Brytanii ma znak sprawiedliwego handlu, a w Szwajcarii banany Fairtrade stanowią już 55% całego rynku bananów. W latach 2000-2005 liczba produktów sprzedawanych ze znakiem sprawiedliwego handlu zwiększyła się 15-krotnie, a tylko w roku 2007 wzrost wyniósł 47%. W na produkty ze znakiem Fairtrade wydano wtedy 2,3 miliarda Euro. Skorzystało na tym 1,5 miliona drobnych rolników i pracownikow plantacji oraz ich rodziny, czyli w sumie ponad 7,5 miliona ludzi.
Tak szybki wzrost zainteresowania Fairtrade jest możliwy tylko dzięki wielu kampaniom na rzecz sprawiedliwego handlu prowadzonym przez krajowe inicjatywy certyfikujące i inne organizacje pozarządowe. Fairtrade Foundation z Londynu prowadzi szereg akcji promocyjnych i edukacyjnych w Wielkiej Brytanii i innych krajach europejskich. Do największych akcji należą ochodu Światowego Dnia Sprawiedliwego Handlu (World Fair Trade Day) wypadającego w drugą sobotę maja oraz Fairtrade Fortnight, dni sprawiedliwego handlu, podczas których w całej Europie organizowane są setki spotkań, wystaw, konferencji i innych akcji poświęconych Fairtrade. Fairtrade Foundation z Londynu i współpracujące organizacje zachęcają również szkoły, kościoły, uniwersytety, a nawet całe miasta do ubiegania się o honorowy tytuł Fairtrade School, Fairtrade Town etc. W Wielkiej Brytanii tytuł “Fairtrade” uzyskało prawie 4000 miejsc modlitwy, a w całej Europie już ponad 300 miast ma status “Fairtrade Town”.
Od 2007 roku produkty Fairtrade przestały być też kupowane wyłącznie w bogatych krajach Zachodu. Na wietnamskim rynku pojawiła się pierwsza, lokalnie produkowana herbata certyfikowana znakiem Fairtrade. Sprawiedliwy handel stał się prawdziwie globalnym zjawiskiem.
Sprawiedliwy handel w Polsce
W Polsce sprawiedliwy handel również rozwija się szybko. Coraz więcej sklepów i kawiarni decyduje się sprowadzać produkty sprawiedliwego handlu, a zainteresowanie klientów rośnie. W 2008 roku już po raz trzeci świętowano w Polsce Światowy Dzień Sprawiedliwego Handlu, a tematyka sprawiedliwego handlu jest podejmowana przez coraz więcej organizacji pozarządowych i inicjatyw edukacyjnych.
W chwili obecnej w Polsce nie ma inicjatywy certyfikującej, czyli organizacji, która mogłaby przyznawać znak produktom sprowadzanym do Polski i tu pakowanym. Dostępne u nas produkty Fairtrade są sprowadzane głównie z Wielkiej Brytanii i Niemiec. Ma to duży wpływ na ich cenę. Stowarzyszenie Sprawiedliwego Handlu “Trzeci Świat i My” z Gdańska ma umowę z FLO na używanie znaku w polskiej wersji językowej na terenie Polski. Sprowadzają i rozprowadzają wiele różnych produktów – oznaczonych znakiem sprawiedliwego handlu lub nie. We Wrocławiu również działa grupa zajmująca się dystrybucją produktów sprawiedliwego handlu za pośrednictwem sklepu internetowego. Innym źródłem produktów sprawiedliwego handlu (również ubrań z bawełny Fairtrade, wciąż niezwykle rzadkich w Polsce) są sklepy Marks&Spencer.
Podsumowując, w Polsce produkty sprawiedliwego handlu są dostępne w ofercie kilku sklepów internetowych, kilku sieci supermarketów, kawiarni i sklepów (zwłaszcza sklepów z żywnością ekologiczną). Coraz więcej osób rozpoznaje znak sprawiedliwego handlu. Dotyczy to jednak nadal jedynie dużych miast i dość wąskiej grupy osób. Dzięki coraz szerzej zakrojonym akcjom informacyjnym i edukacyjnym, sprawiedliwy handel ma szansę trafić niedługo do znacznie szerszej rzeszy odbiorców.
Krytyka sprawiedliwego handlu
Ogromny sukces rynkowy ruchu Fairtrade rodzi wiele pytań i wątpliwości dotyczących m.in. zawłaszczania ruchu przez wielkie koncerny (certyfikacja dotyczy produktu, a nie firmy, dlatego Nestle – krytykowane przez obrońców praw człowieka na całym świecie m.in. za stosowanie niesprawiedliwych praktyk w handlu kawą – mogło otrzymać certyfikat) czy stosowania podwójnych standardów (certyfikacja obejmuje producentów, ale nie obejmuje np. przestrzegania praw pracowniczych przez supermarket czy sieć kawową, która sprzedaje produkt). Z drugiej strony, wiele osób twierdzi, że najważniejsza jest poprawa sytuacji ubogich producentów i dopóki oni uczciwie zarabiają, nie ma znaczenia, czy sprzedajemy to w Tesco czy w Starbucks, a bez zaangażowania koncernów i sieci supermarketów Fairtrade jest skazany na niszowość.
Krtytyka sprawieliwego handlu dotyczy też często mało przejrzystych i dostępnych procedur oraz kosztownego procesu certyfikacji. Są to jednak elementy trudne do uniknięcia w międzynarodowym systemie chcącym zagwarantować rzetelność i niezawodność kontroli. Innym, pewnie ważniejszym, zarzutem wobec sprawiedliwego handlu jest to, że stanowi niewystarczającą odpowiedź na problemy rolników w krajach Południa. Zgodnie z opinią wielu ekspertów problemem dużo większym niż niskie światowe ceny nieprzetworzonych produktów są subsydia dla rolnictwa w krajach wysoko rozwniętych. Ruch sprawiedliwego handlu nie tylko nie porusza tego problemu, ale w opinii pewnych osób pozwala rządom państw przerzucić odpowiedzialność na konsumentow zamiast podjąć działania na rzecz zmiany sytuacji.
Kontrowersji wokół sprawiedliwego handlu jest wiele, jak w przypadku każdego globalnego przedsięwzięcia. Nie należy jednak zapominać, że sprawiedliwy handel jest stosunkowo młodym systemem i jest stale udoskonalany. Co roku wprowadzane są zmiany mające m.in. na celu ułatwienie dostępu do struktur FLO przedstawicielom producentów z krajów Globalnego Południa, uproszczenie procedur i poprawienie systemu audytów. Nie da się również zaprzeczyć, że nawet niedoskonały, sprawiedliwy handel daje wymierne wsparcie wielu ludziom na całym świecie.
Rola konsumentów
Sprawiedliwy handel działa dzięki nam – konsumentom. To my, decydując, że chcemy żyć na świecie, gdzie wszyscy traktowani są równo i uczciwie, sprawiamy, że takie inicjatywy powstają i trwają. Kupując produkty sprawiedliwego handlu dajemy sygnał producentom i dystrybutorom kawy, herbaty, etc., że obchodzi nas kwestia odpowiedzialności społecznej i równości w handlu. Nasz popyt kształtuje podaż – produktów ze znakiem Fairtrade jest coraz więcej, dzięki czemu coraz więcej drobnych rolników na całym świeciem ma nieco łatwiejsze życie. Nie zapominajmy jednak, że nasza rola nie zamyka się na byciu biernymi konsumentami. Obok zwykłych zakupów możemy korzystać z naszej konsumenckiej i obywatelskiej siły na wiele sposobów – dopytywać się o sprawiedliwy handel w sklepach i kawiarniach, gdzie go jeszcze nie ma, namówić naszego szefa lub szefową do kupowania kawy Fairtrade dla całego biura, zrobić akcję informacyjną na uniwersytecie i namówić władze uczelni, żeby wprowadziły produkty FT do studenckich kafeterii. Możemy też działać na poziomie politycznym – zapytać naszego radnego lub radną, czy wie, czym jest sprawiedliwy handel i co może zrobić na rzecz jego promocji. Możemy wysłać podobne pytanie do posłów i posłanek popieranej przez nas partii. Lista możliwych akcji jest nieskończona i wszystko zależy od naszej inwencji, chęci i odrobiny zaangażowania.
Ważne linki
- fairtrade.net – strona Fairtrade Labelling Organizations International (FLO) (w jęz. ang.)
- fairtrade.org.uk – strona Fairtrade Foundation, brytyjskiej organizacji i inicjatywy certyfikującej FT (w jęz. ang.)
- ifat.org – strona International Fair Trade Association (IFAT) (w jęz. ang.)
- fairtrade.org.pl - strona projektu Polskiej Zielonej Sieci na rzecz konsolicacji środowiska SH w Polsce
- ekonsument.pl – strona projektu Poskiej Zielonej Sieci – Kupuj Odpowiedzialnie
- sprawiedliwyhandel.pl – strona Stowarzyszenia Sprawiedliwego Handlu – “Trzeci Świat i My” z Gdańska, importera i dystrybutora produktów FT
- sprawiedliwy-handel.pl – strona grupy zajmującej się promocją i sprzedażą produktów spawiedliwego handlu we Wrocławiu
- fairtradeactionnetwork.org - strona Fairtrade Action Network, europejskiej sieci organizacji zajmujących się promocją Fairtrade (w jęz. ang.)








